|
|
Jadąc wzdłuż północnego brzegu Balatonu w pewnym momencie przed naszymi oczami wyłania się niezwykła góra, na której szczycie widoczne są ruiny średniowiecznego zamku. To nieomylny znak, że zbliżamy się do miejscowości Szigliget, w której w XIII wieku postanowiono zbudować bastion zdolny odeprzeć niespodziewane ataki wrogich wojsk. W nienaruszonym stanie przetrwał aż do XVIII wieku, kiedy to w czasie burzy spalił się na skutek uderzenia pioruna. Dzieła zniszczenia dopełnili później austriaccy wojskowi, którzy chcieli uniemożliwić bojówkom węgierskim wykorzystanie fortecy jako punktu oporu w czasie walk o niepodległość ojczyzny.
Do zamku prowadzi stromo wijąca się ścieżka, rozpoczynająca swój bieg przy kościele. Osoby chcące wejść na sam szczyt fortecy (koszt: 200 Ft/os przeznaczane na rekonstrukcję zamku) powinny ubrać wygodne buty, w których trudno będzie poślizgnąć się na wystających korzeniach czy wytartych kamieniach. Wysiłek jest jednak opłacalny, gdyż z góry rozciąga się niesamowity widok na Balaton i Badacsony oraz pobliskie winnice.
Będąc w Szigliget warto zwrócić uwagę na XVIII wieczne piwnice wykute w skale, służące do przechowywania wina. Obecnie zajmują je lokalni producenci tego trunku wytwarzający najlepsze jego balatońskie gatunki. W wielu z nich mieszczą się niewielkie sklepiki, w których za śmieszne pieniądze (20 Ft) można przeprowadzić degustację poszczególnych z nich, co umożliwia zakup najbardziej odpowiadającego nam rodzaju wina.
|
|
|