|
|
Osłabioną władzę królewską próbował umocnić syn Andrzeja, wspomniany już król Béla IV (1235-1270). Swoje urzędowanie rozpoczął od pozbycia się dawnych zwolenników swego ojca oraz ustanowienia komisji mającej na celu opracować plan odzyskania utraconych lub zastawionych dóbr królewskich. Przywrócił znaczenie dworu i kancelarii dworskiej, co nie zyskało mu poparcia wśród magnatów ani serwientów. Jego plany wzmocnienia tronu okazały się niemożliwe do zrealizowania, także ze względu na bardzo słabą armię, której siły były nieporównywalnie słabsze od sił wojsk utrzymywanych przez wielkich obszarników.
Tymczasem na Węgry nadchodzić zaczęły wiadomości o przygotowywanym ataku Mongołów, zwanych Tatarami. Béla zgodził się wtedy na osiedlenie się w granicach Węgier tępionych dotychczas Kumanów, licząc na ich pomoc w ewentualnej obronie granic wschodnich. Decyzja ta podsyciła jedynie nienawiść magnatów, zrażonych brakiem respektu nowych osadników do własności prywatnej oraz ich pogaństwem. Mimo licznych skarg na przestępstwa popełniane przez ludność kumańska król starał się ją bronić, tym bardziej że niebezpieczeństwo ze strony Tatarów stawało się coraz bardziej realne.
W roku 1241 nastąpił spodziewany atak Mongołów. Wojska tatarskie pod wodzą Batu-Chana wkroczyły na teren Węgier (jednocześnie atakując Polskę). Król nie otrzymał wsparcia od szlachty, której część, jak pisali ówcześni kronikarze, nawet liczyła na jego klęskę. Podobnie mimo wielu apeli o pomoc nie uzyskano żadnego znaczącego wsparcia z zagranicy, a Kumanowie z zemsty za zabicie swego własnego wodza-"króla" jako "jeńca tatarskiego" odeszli na wschód mordując i grabiąc na wzór Mongołów. Król stanął w obliczu klęski, ale podjął wyzwanie i ze swą osłabioną armią stawił się na bitwę na polach Mohi (11 kwiecień 1241). Do dziś uważa się, że była to największa klęska wojsk węgierskich w całej historii tego narodu. Armia przestała istnieć, sam Béla ledwo uszedł z życiem, a kraj dostał się w łaskę i niełaskę okupanta.
Całkowita zagłada ominęła Węgry zupełnie przypadkiem. W 1242r do Batu-chana dotarła wieść o śmierci chana Ogataia, wycofał więc pospiesznie swe wojska i podążył do ojczyzny licząc na zajęcie jego miejsca jako wielki wygrany wódz. Po odejściu Tatarów na Węgry powrócił z wygnania (jednej z wysp Dalmatyńskich) król Béla i rozpoczął odbudowę kraju. W tym okresie powstało wiele nowych miast i nowa warstwa społeczna - mieszczaństwo, a także zmieniono podstawowe założenia systemu obronnego kraju. Wzniesiono między innymi wielkie warownie, które, jak stwierdzono, jako jedyne mogły odeprzeć ataki wojsk nieprzyjacielskich. Zmianie uległy także kierunki polityki zagranicznej - podpisano porozumienie z Rusią Halicką, a od wschodu i południa otoczono się łańcuchem podległych państw. Odzyskano także terytoria zagrabione przez księcia austriackiego Fryderyka, jednak wszystkie te sukcesy nie wpłynęły znacząco na wzrost znaczenia władzy królewskiej na Węgrzech.
Dalej
|
|
|