|
|
Po śmierci ostatniego Arpada państwo podzielone zostało na kilka mniejszych, rządzonych przez najmocniejszych magnatów. Żaden z nich nie miał wystarczającej siły do sięgnięcia po koronę, ale każdy zazdrośnie strzegł swego terytorium i prowadził wojny ze swymi sąsiadami. Do tronu pretendowali liczni władcy europejscy. Król czeski Wacław II (w linii żeńskiej wnuk Béli IV) osadził nawet na tronie budańskim swojego syna Wacława III (1301-1305), jednak zorientowawszy się, że nie miał on poparcia szlachty i że groziło mu niebezpieczeństwo, zabrał potomka z powrotem do Czech i zrezygnował z walki o władzę. Nie powiodło się także drugiemu wnukowi Béli IV, księciu bawarskiemu Ottonowi (choć formalnie sprawował władzę od 1305 do 1308 roku). Wtedy Sejm budański oficjalnym królem ogłosił andegaweńczyka Karola Roberta.
Król rozpoczął swoje urzędowanie od wydania wojny oligarchom. Mógł ja prowadzić bez większych przeszkód, głównie dzięki silnemu poparciu papieża oraz równie silnemu wsparciu weneckich bankierów (dynastia Andegawenów rządziła wówczas Neapolem). Karol Robert wyszedł z tej walki zwycięsko i rozpoczął umacnianie swej pozycji i ogólnie władzy centralnej na Węgrzech.
Głównym i nadrzędnym celem polityki Andegawenów w Europie było wywyższenie swego rodu ponad innych panujących. Karol Robert, wychowany w duchu zachodnioeuropejskim, pragnął przeszczepić na grunt węgierski wzorce francuskie, a więc silną władzę królewską i feudalny porządek społeczny. Rozpoczął wielkie reformy administracyjne, wojskowe, finansów i gospodarki, a jedynym czynnikiem, jaki miał wpływ na wydawane przez niego dekrety, była Rada Królewska, w której skład wchodzili poza członkami rodziny królewskiej także dygnitarze, baronowie i prałaci oddani mu w sposób bezwzględny. Oczywiście stanowisko Rady nie było dla króla wiążące.
Po zwycięstwie nad magnatami król skonfiskował w większości ich majątki, ale nie włączył ich do ziem korony. Większość z nich rozdał swoim zwolennikom tworząc nową warstwę obszarników, z których wyrosły później potężne rody m.in. Báthorych, Széchenyich, Becseich i innych. Opierając się później na ich poparciu wprowadził reformę armii, według której od tej pory każdy możnowładca (świecki i duchowny) i każdy szlachcic zobowiązany był do wystawienia i utrzymania za zarządzenie króla własnej chorągwi, którą, jeśli liczyła ponad 500 żołnierzy, mógł poprowadzić pod swoim przywództwem. System ten nazwał systemem banderyjnym. Ponadto ponownie przyjął pod swe skrzydła Kumanów, którzy wystawili własny oddział.
Nie była to jedyna reforma Karola Roberta. Inną, równie ważną, była zmiana w finansach państwowych. Król zaprowadził jednolitą i niezmienną monetę (floren, dziś forint) o niezmiennej wartości, wprowadził też pierwszy podatek gruntowy (tzw. podatek od bramy) obliczany rocznie od ilości posiadanej ziemi. Pozwoliło to na stopniowe przejście gospodarki od naturalnej do pieniężnej, a także uniezależniło skarb od woli możnowładców. Ustanowiono także korzystne prawo dla kolonistów, którzy decydowali się zasiedlić zniszczone przez wojny tereny bądź te nigdy jeszcze nie zamieszkane (szczególnie górskie i lesisto-bagniste). Równie szybko rozwijały się miasta oraz handel.
Karol Robert nie zapominał jednak o swym głównym celu jakim było uzyskanie jak najszerszych wpływów w Europie. Szybko wycofał się z poparcia Habsburgów i zwrócił ku Czechom i Polsce zacieśniając stosunki z tymi krajami. W czasie zjazdu Wyszehradzkiego w 1339r. podpisał z królem Kazimierzem Wielkim porozumienie, na mocy którego gdyby polski władca zmarł bez pozostawienia potomka linii męskiej, Karol objąłby koronę Lechistanu. Król złączył się także z księstwem Neapolitańskim, doprowadzając do ślubu swego młodszego syna Andrzeja z dziedziczką tronu wspomnianego księstwa - Joanną.
Następca Karola, jego syn Ludwik I (1342-1382), rozpoczął swe rządy od wojen dynastycznych. Atak Tatarów na Siedmiogród opanowali Szeklerzy bez jego wsparcia, dzięki czemu mógł poświęcić wszystkie siły na walkę z... Neapolem. Jego młodszy brat został tam podstępnie zamordowany i Ludwik pragnął pomścić jego śmierć. Jego panowanie nad księstwem nie trwało długo, gdyż w tym czasie rozszalała się tam zaraza i król uciekł na północ, a pozostawione przez niego oddziały węgierskie nie były w stanie opanować buntu lokalnej społeczności. Nieco lepiej powodziło mu się w wojnach z Wenecją o Dalmację, a zwieńczeniem dążeń dynastycznych było podpisanie (co bądź krótkotrwałej) unii z Polską. Po jego śmierci jego córka Maria została ogłoszona królową Węgier, a córka Jadwiga - królową Polski.
Dalej
|
|
|