logo Budapeszt

Historia Węgier


do XI wieku n.e

XI - XII wiek

XIII wiek

XIV wiek


XV wiek

Bunt w Siedmiogrodzie

Wojny Tureckie

Rządy Macieja Korwina

Rządy Władysława II


XVI wiek

XVII wiek

XVIII wiek

XIX wiek

Austro-Węgry

Lata międzywojenne

II wojna światowa

Lata 1945-56

Rewolucja '56

Epoka Kádára


Strona główna

W połowie XV wieku państwo tureckie osiągnęło szczyt swojej potęgi. Po rozgromieniu państw bałkańskich stanęło u wrót Węgier, których podbicie otworzyłoby mu drogę na zachód Europy. Obrona Węgier leżała więc w jak najżywotniejszym interesie państw europejskich, te jednak, zajęte własnymi problemami wewnętrznymi, pozostały głuche na wszelkie apele Węgier o pomoc militarną. Tymczasem położenie Madziarów było rzeczywiście nie do pozazdroszczenia.

Po śmierci Luksemburczyka magnaci ponownie podzielili się na dwa stronnictwa - jedni popierali Habsburgów, drudzy kandydata na nowego króla upatrywali w osobie Władysława III Jagiellończyka. Między obiema frakcjami wywiązała się walka, w której ostatecznie wygrali zwolennicy króla polskiego - sejm budański z 1440r. ogłosił go formalnym władcą Węgier. Oczywiście Habsburgowie decyzji tej nie uznali i przemocą zagarnęli północno-zachodnie pogranicze kraju, gdzie zaczęli sprawować własne rządy. Sytuację tę udało się Władysławowi (Ulaszló I, 1440-1444) opanować dopiero pod koniec 1443r. Wraz z jego koronacją odnowiono dawną unię polsko-węgierską.

Polski król zobowiązał się oczywiście do poszanowania szlachty i stosunków społecznych panujących na Węgrzech, podobnież jak do pomocy w wypadku konfliktu zbrojnego. Tymczasem Turcy coraz bezczelniej napadali na południową granicę Węgier, a po kilkakrotnym splądrowaniu Siedmiogrodu przystąpili w 1440r. do oblężenia Belgradu. Twierdza oparła się atakowi, jednak sytuacja stawała się alarmująca. Wtedy pojawił się jeden z najwybitniejszych wodzów i mężów stanu - Jan Hunyadi.


I wojna turecka

Jan Hunyadi wywodził się z rodu pochodzenia rumuńskiego, który nazwisko swe przejął od nazwy siedmiogrodzkiego zamku Hunyad, który był rodu tego własnością. Jan Hunyadi brał udział w walkach przeciw Turkom już za czasów panowania króla Zygmunta, wiele lat spędził zaś zagranicą i w służbie królewskiej. Tam nabywał doświadczenie wojskowe i zapoznawał się z najnowszymi metodami walki. W 1439r należał do jednych z najważniejszych dostojników państwowych, a dwa lata później został mianowany wojewodą siedmiogrodzkim.

Hunyadi, podobnie jak każdy magnat w tym okresie, posiadał własną armię. W odróżnieniu jednak od pozostałych obszarników nie szczędził wydatków na jej utrzymanie, podobnie jak nie wahał się uzbrajać w razie potrzeby zwykłych chłopów pańszczyźnianych i rzucać ich do walki. Jego wojsko śmiało konkurować mogło z nowoczesną armią turecką, a w wielu wypadkach nawet ją przewyższało. Pierwsza potyczka z Turkami pod Szentimre w 1442 roku zakończyła się jednak porażką wodza węgierskiego. Nie zdołał on na czas zebrać wystarczających sił, ale po klęsce nie poddał się i wezwał do broni wszystkich chłopów i mieszczan kraju. W ciągu kilku zaledwie dni zebrał nową armię i zadał Turkom dotkliwy cios w bitwie w pobliżu Gyulafehérvár'u.

Niedługo potem sułtan turecki przygotował nową wyprawę, której celem miało być ostateczne zajęcie Siedmiogrodu i księstw rumuńskich. Mimo że jego armia liczyła ponad 80 tysięcy żołnieży i była kilkakrotnie silniejsza od wojsk Hunyadiego, ten nie czekał na rozwój wydarzeń lecz zareagował natychmiast. Przekroczył granice Wołoszczyzny i odniósł wspaniałe zwycięstwo w bitwie pod Jalomicą latem 1442r. Jego zwycięstwo okazało się bardzo ważne z kilku powodów: krzyżowało tureckie palny zdobycia Europy, ukazywało wszystkim że armia sułtana nie jest niepokonana i jednocześnie ukazywało zalety zastosowania nowoczesnych technik militarnych na polach bitwy (szybkie grupowanie wojsk, obwarowywanie skrzydeł wojska wozami, etc.).

Hunyadi nie poprzestał na tych sukcesach. Doskonale czuł, że niebezpieczeństwo nie minęło, a jedynie odsunięto je w czasie. Namówił więc króla na rozpoczęcie wojny ofensywnej z Turkami, a podpisanie pokoju ze Słowacją i Habsburgami umożliwiło skupienie się na przygotowaniu do pierwszej w dziejach ofensywy przeciw sułtanowi. Zebrano armię liczącą około 35.000 ludzi, bardzo liczną jak na ówczesne warunki węgierskie, w której służyło bardzo wielu cudzoziemców. Z czasem dołączali do niej ochotnicy bośniaccy, serbscy, rumuńscy i bułgarscy. Hunyadi poprowadził wojsko w kierunków Bałkanów - zbliżała się jesień 1443r.

Armia węgierska posuwała się naprzód z dużą szybkością, odnosząc znaczące zwycięstwa jedno po drugim. Zdobyto Nisz, potem Sofię, dotarto nawet do gór Bałkańskich. Zwycięską ofensywę i marsz w kierunku Konstantynopola przerwała zima, która zmusiła Hunyadi'ego do odwrotu. W 1444r. jego armia wkroczyła do Belgradu.


II wojna turecka

Zwycięstwo Hunyadi'ego zachęciło państwa europejskie do zawiązywania pierwszych antytureckich sojuszy. Sam wódz stał się jedną z najważniejszych osób w państwie, wokół niego zaczęła gromadzić się średnia szlachta, której siłę starał się wykorzystać do wzmocnienia władzy królewskiej i przeciw rosnącemu znaczeniu różnych lig magnackich. Od króla zaś uzyskał przyrzeczenie dalszego prowadzenia walk z niewiernymi, aż do odniesienia ostatecznego zwycięstwa. Co prawda podpisano z sułtanem Muradem bardzo korzystny dla Węgier traktat pokojowy, jednak za namową państw zachodnich i samego legata papieskiego zdecydowano się wznowić działania wojenne.

Tym razem na półwysep Bałkański wyruszyła armia licząca 16.000 ludzi. Były to siły wystarczające do opanowania nielicznych pozostałych załóg tureckich na tym terenie, ale pod warunkiem, że sułtan nie zdołałby ich wzmocnić. Tymczasem obiecywana pomoc papieża w kontrolowaniu cieśnin bałkańskich nadeszła z opóźnieniem i w niewystarczających ilościach, w związku z czym turecki władca z łatwością ją pokonał i sowicie opłacając flotę genuańską zdołał przerzucić na półwysep znaczące ilości wojska. Do spotkania między obu armiami doszło 10 listopada 1444r. pod Warną.

Początkowo armia węgierska odnosiła sukcesy. Zdołano pokonać konnicę turecką, jednak w pewnym momencie król Władysław uległ namowom otaczających go baronów i lekkomyślnie rozpoczął atak własnej konnicy na piesze pułki tureckie. Hunyadi nie był w stanie mu pomóc - król poległ, a jego śmierć wywołała zamieszanie w obozie węgierskim. Przechyliło to szalę zwycięstwa na korzyść Turków - Hunyadi nie był już w stanie przywrócić karności wojsku i jego armia przestała istnieć, a on sam ledwo uszedł z życiem.

Klęska w bitwie pod Warną miała bardzo duże znaczenie dla Węgier. Przede wszystkim niweczyła skutki poprzedniej zwycięskiej kampanii, powodowała rozpad unii personalnej polsko-węgierskiej oraz od nowa umacniała rolę lig magnackich w życiu kraju. Po śmierci króla Władysława prawowitym władcą stał się syn Albrechta - Władysław V Pogrobowiec (1444-1457), a państwo węgierskie znów zjednoczyło się pod wodzą Habsburgów.

Ponieważ nowy król był jeszcze dzieckiem, formalną władzę w państwie sprawowała tzw. rada siedmiu, w skład której wchodził również Hunyadi. Wokół niego ponownie zgromadziła się średnia szlachta, tworząc tzw. "partię Hunyadi'ego", doprowadzając na sejmie z 1446r. do obalenia rady siedmiu i ustanawiając regentem wybitnego wodza. Regencja jego trwała 6 lat. W tym czasie Hunyadi zdecydował się rozbudować system stanowy, przeprowadzić reformę dochodów królewskich i sformować armię zaciężną, co pozwoliło by mu na umocnienie władzy centralnej i zwiększenie sił obronnych państwa. W swych działaniach opierał się przede wszystkim na szlachcie, gdyż tylko w ten sposób ograniczyć mógł wpływy lig magnackich. Udało mu się uniezależnić skarb korony od władzy baronów, a zwiększone dochody przeznaczał na cele wojskowe. Wkrótce stworzył jedną z najpotężniejszych armii zaciężnych Europy.


III wojna turecka

Dysponowanie tak dużą siłą militarną upewniło Hunyadi'ego w przekonaniu, że decyzja o rozpoczęciu nowej wojny zaczepnej z Turkami jest słuszna. W lecie 1448r. wojska liczące 24.000 ludzi ruszyły na Bałkany, a głównym celem wodza było dotarcie do Albanii i wzniecenie szeregu powstań ludności miejscowej przeciw swemu ciemiężcy. Sułtan został jednak uprzedzony o ruchach Hunyadi'ego i zaskoczył go w pobliżu Kosowskiego Pola, zmuszając nieprzygotowane oddziały do walki. Bitwa zakończyła się zwycięstwem Turków, a Hunyadi po raz kolejny ledwo uszedł z życiem.

Turcy nie byli w stanie wykorzystać swego zwycięstwa ze względu na bardzo duże wycieńczenie swej armii i dotkliwe straty poniesione w czasie obu wojen. Natomiast klęska wojsk węgierskich przyniosła załamanie polityki wewnętrznej Hunyadi'ego. Musiał on przejść do defensywy przeciw atakom lig magnackich, a w 1452r. zrzekł się regencji. Także wobec Turków zmienił swoje nastawienie i przeszedł do taktyki obronnej.

Tymczasem rządzący krajem Habsburgowie ponownie zajęli się rozgrywkami wewnętrznymi, nie starając się nawet zadbać o interesy zewnętrzne Węgier. Tę sytuację wewnętrzną Węgier ponownie wykorzystali Turcy, którzy pod wodzą sułtana Mahometa II w 1453r. zajęli Konstantynopol, Serbię i Bośnię oraz Mołdawię, a trzy lata później ze 150-cio tysięczną armią ruszyli na Belgrad. W tym czasie twierdzy broniła 7-mio tysięczna załoga, dowodzona przez Michała Szilágy'ego, szwagra Hunyadi'ego. Nie była zupełnie przygotowana na atak, szczególnie aż tak przeważających liczebnie sił wroga.

Król i jego doradcy, na wieść o zbliżających się Turkach, uciekli do Wiednia, a sprawy militarne pozostawili podstarzałemu Hunyad'iemu, nie dając mu jednak ani armii, ani pieniędzy na nią. Na apele papieskie o nowej krucjacie wojsko wystawił zaledwie jeden magnat, ale już żaden szlachcic, i dopiero osobiste wystąpienie wielkiego wodza spotkało się ze znacznym odzewem społecznym. Pod jego komendę stawiły się rzesze chłopstwa i mieszczaństwa, w tym także liczni cudzoziemcy. Zebrana armia liczyła niewyobrażalną liczbę 60.000 ludzi, lecz nadal była ponad dwukrotnie mniejsza od wojsk tureckich. Hunyadi powiódł je jednak do Belgradu stawiając się pod twierdzą 14 lipca 1456r.

Był to ostatni moment na odsiecz. Artyleria turecka zdążyła już zetrzeć zamek z powierzchni ziemi, a pierwsi żołnierze sułtana wdzierali się na dziedziniec. Hunyadi kilka godzin niszczył flotę turecką na Dunaju, a następnie rzucił swych najemników na pomoc załodze twierdzy od strony Sawy - ci zaledwie jednym uderzeniem zdobyli nieprzyjacielskie tabory i stanowiska artyleryjskie. Sam Mahomet II został poważnie ranny w czasie odwrotu.

Bitwa ta był jedną z największych w węgierskim średniowieczu. Rozgromieni Turcy na ponad 50 lat zaprzestali jakichkolwiek działań wobec Węgier, jednak zwycięstwo znów nie zostało odpowiednio wyzyskane. Na przeszkodzie stanęła tym razem śmierć wielkiego wodza, który zmarł na skutek zarazy jaka wybuchła w obozie węgierskim. Jedynie hospodarowie z Mołdawii i Wołoszczyzny kontynuowali powstanie antysułtańskie.

Dalej

Portret króla Ulaszló

Srebrna moneta z czasów króla Ulaszló

Wizerunek króla Ulaszló

Jan Hunyadi

Siedziba rodu Hunyadich - zamek Vajdahunyad. Obecnie na terytorium Rumunii

Złoty forint Hunyadi'ego

Bitwa z Turkami - Janos Kapisztran

Bitwa z Turkami - Wagner Sandor

©2001 Csirke