|
|
Po wojnie trzydziestoletniej ekspansja Habsburgów zwróciła się w kierunku wschodnim, co miało rekompensować utratę wpływów na zachodzie Europy. Głównym celem ich polityki stało się odebranie Węgrom resztek ich przywilejów i swobód, co szczególnie widoczne stało się za panowania cesarza Leopolda I (1657-1705). Węgry, traktowane jak austriacka kolonia, stały się całkowicie podporządkowane interesom Habsburgów.
W 1651r. cesarz powołał do życia tzw. Kayzserliche Ochsenhandlung - rodzaj spółki, której zadaniem było zmonopolizowanie handlu zagranicznego Węgier i pozbawienie magnatów wpływów z tytułu dość dużego jak na owe czasy eksportu bydła. Później powstała jeszcze Kampania Wschodnia, która miała uniemożliwiać prowadzenie jakiejkolwiek wymiany handlowej przez Madziarów, gdyż obszarnicy znaleźli wyjście z sytuacji i prowadzili interesy bezpośrednio z Zachodem Europy pomijając austriackie szlaki handlowe. W tych oto okolicznościach powstała węgierska partia narodowa, grupująca zarówno katolicką i dawniej prohabsburską magnaterię, jak i protestancką i zawsze antyhabsburską szlachtę. Na czele partii stanął Michał Zrinyi.
Nazwisko rodu Zrinyich było szeroko znane w ówczesnej Europie. Przodkowie Michała wsławili się prowadzeniem bardzo zaciętych walk z Turkami, a słowo Zrinyi stało się synonimem bohaterskiego i nieprzejednanego oporu. Michał został wybrany na lidera partii dzięki przedstawieniu bardzo atrakcyjnego programu politycznego. Zakładał on walkę o niezależność kraju, przy czym prowadzoną jednocześnie z Habsburgami i Turkami, a nie jak do tej pory - jedynie z jedną z tych potęg na raz. Swoje idee propagował poprzez publikowanie szeregu eposów i rozpraw publicystycznych, w których opisywał dawne bohaterskie walki Węgrów z wrogami państwa oraz wzywał do wiary we własne siły i poświęcenia dla kraju. Nie poprzestał jednak na tym i wkrótce rozpoczął przygotowania do wojny z Turkami. Gdy takowa w końcu wybuchła, Habsburgowie jego właśnie oskarżyli o sprowokowanie ataku.
Wojnę w 1663r. rozpoczęli Turcy. Wojska austriackie skupiły się jedynie na obronie granic pierwotnego cesarstwa, pozostawiając oczywiście Węgry na łasce najeźdźcy bez jakiejkolwiek pomocy. Szlachta madziarska uległa panice, ale w obliczu niebezpieczeństwa posłuchała Zrinyiego i oddała się pod jego komendę. Dowodzone przez niego oddziały skupiły się na walce na południu kraju i mogły się nawet poszczycić znacznymi sukcesami, jednak gdy przed Austrią pojawiła się w końcu możliwość poprowadzenia walk ofensywnych, Habsburgowie pospiesznie zawarli pokój. Na jego mocy Turcy mogli zachować wszystkie zdobyczne tereny, ale zobowiązywali się do nieudzielania pomocy Węgrom w ich działaniach wymierzonych w monarchię.
Warunki tego pokoju i całe postępowanie cesarza szlachta węgierska odczytała jako zdradę. Zdając sobie sprawę z niepopularności tego kroku zwróciła się ku sułtanowi. Działań tych nie popierał także sam Zrinyi, który szans upatrywał w antyhabsburskiej polityce francuskiego Ludwika XIV, ale zginął niespodziewanie w czasie polowania i nie pozostawił po sobie kontynuatorów swej polityki. Co prawda usiłowali robić to niektórzy magnaci, brakowało im jednak charyzmy i talentów organizatorskich. Wymyślili jedynie tzw. spisek Wesselényiego, który polegać miał na porwaniu i zgładzeniu cesarza Leopolda. Zdradzeni przez kogoś zostali złapani i uwięzieni, a potem straceni (1671r.). Ułaskawiono jedynie Franciszka Rakoczego.
Spisek stał się dla cesarza doskonałym pretekstem do zaprowadzenia na Węgrzech monarchii absolutnej. Jego wojska zalały kraj, a on sam zawiesił wykonywanie madziarskiej konstytucji i ustanowił zarząd okupacyjny, a także znacznie wzmógł działania kontrreformacyjne.
Dalej
|
|
|