|
|
Zaraz po śmierci Józefa II do kraju triumfalnie powróciła węgierska korona, zaś odwołanie reform przez umierającego cesarza tylko podsyciło ruch narodowy i wzmocniło opór szlachty przeciw Habsburgom. Stanowczo domagano się zwołania sejmu krajowego, koronacji nowego króla, wyboru palatyna i przywrócenia samorządu komitackiego. Żądano zniesienia ustaw celnych i przywrócenia wymiany handlowej z innymi niż Austria krajami europejskimi. Szlachtę poparła prohabsburska dotychczas inteligencja węgierska, dla której jasnym stało się, że jedynie w ten sposób uda się zapoczątkować i zrealizować poważne reformy społeczne oraz odzyskać niepodległość.
Magnaci i inteligenci głosili bardzo radykalny program zmian, domagali się między innymi zniesienia pańszczyzny i całkowitej detronizacji Habsburgów, jednak ich propagowane przez prasę hasła nie znajdowały odzewu wśród znacznie mniej radykalnie nastawionej szlachty. Jedynie kilka postulatów było ze sobą zgodnych, w tym także ten nawołujący do wyrugowania łaciny i zastąpienia jej oficjalnym językiem węgierskim. Był to jeden z przejawów szybko rozwijającej się i nabywanej świadomości narodowej Węgrów, która to w niedługim czasie poważnie zaciążyła na losach całego państwa. Pojęciem narodu określono bowiem całe społeczeństwo żyjące w granicach państwa węgierskiego, które, jak wiadomo, jednolite etnicznie na pewno nie było.
U schyłku XVIII wieku ziemie uważane za węgierskie tworzyły różnobarwną mozaikę etniczną zamieszkiwaną przez zlepek różnych ludów. W okresie feudalizmu podziały etniczne nie miały większego znaczenia, najważniejszy podział izolował bowiem od siebie warstwę rządzącą od warstwy poddanej. Wraz z kryzysem feudalizmu i stopniowym wprowadzaniem systemu kapitalistycznego (swobodną wymianą towarową i wędrówka chłopów do miast, gdzie oferowali swoją pracę i swoje wyroby) bardzo widoczna stała się odrębność językowa i religijna oraz różnica pochodzenia między poszczególnymi grupami osób. Tak oto narodził się poważny konflikt narodowościowy na Węgrzech.
Konflikt ten przebiegał na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony sami Węgrzy bronili się przed germanizacją i wpływami niemieckimi idącymi z dworu wiedeńskiego, postulowali wprowadzenie oficjalnego języka węgierskiego w miejsce łaciny i przeciwdziałanie absolutyzmowi cesarskiemu, z drugiej zaś pozostałe grupy etniczne zamieszkujące teren Węgier bronić się musiały przed madziaryzacją. Walka ta nie była oczywiście równa - przeciw sobie stanęła zjednoczona w swych wysiłkach grupa rządzącej szlachty oraz małe i podzielone grupki inteligencji chorwackiej, później też rumuńskiej, serbskiej i ukraińskiej.
Najsilniejszy konflikt dotyczył stosunków węgiersko-chorwackich. Chorwaci jako jedni z pierwszych wystąpili przeciw madziaryzacji, posiadali bowiem odpowiednie siły do walki - cieszyli się stosunkowo szeroką autonomią, mieli swój sejm i oddzielną administrację. Nie chcieli być jedynie krajem przyłączonym do Korony, ale stanowić jego równorzędnego partnera. Walczono nie tylko o sporne terytoria, lecz także o sferę ideologiczną - w Chorwacji całkowicie zwyciężyła kontrreformacji i protestanci nie mieli na jej terytorium żadnych praw, co kłóciło się z postulatem swobody religijnej głoszonym przez Madziarów.
Podobny konflikt dotyczył ludności rumuńskiej zamieszkującej obszar Siedmiogrodu. Patent Józefa II z 1784r. zniósł "uprzywilejowanie trzech narodów", czyli przywrócił realne równouprawnienie tej grupy etnicznej, podobnie zakazał dyskryminacji na tle religijnym. Mimo że prawa te zostały odwołane, chłopi rumuńscy nie dali się już uciszyć i od tego czasu coraz wyraźniej domagali się równouprawnienia politycznego, religijnego i językowego. Analogicznie do Rumunów postępowali Słowacy (ci również walczyli z Czechami o odrębność językową), Serbowie, Ukraińcy i Sasi oraz pozostali potomkowie osadników niemieckich.
Dalej
|
|
|