|
|
Zapoczątkowane przez hrabiego Széchenyi'ego reformy były, z mniejszymi czy większymi trudnościami, kontynuowane. Co prawda drugi sejm z 1830r. nie przyniósł większych zmian w sprawach społecznych, ale Węgrzy wywalczyli prawo do używania swego ojczystego języka w najważniejszych urzędach, zaś w administracji nie mogła zasiadać osoba, która by go nie znała. Było to olbrzymie osiągniecie na tle dotychczasowej walki i nawet chwilowe zbliżenie szlachty do dworu wiedeńskiego pod wpływem wybuchu rewolucji lipcowej we Francji nie umniejszyło jego znaczenia. Możliwość legalnego użycia węgierskiego rozbudziło w Węgrach uczucia patriotyczne, a dążenia do budowy samodzielnego państwa przyspieszone zostały przez wybuch powstania listopadowego w Polsce.
Węgrzy żywo poparli walkę Polaków o niepodległość. Wielu młodych przekradało się przez granicę by móc uczestniczyć w walkach, a węgierskie sejmiki domagały się od dworu wiedeńskiego opowiedzenia się po stronie walczących. Zaognienie stosunków z Habsburgami wzmocniło wydatnie ruch reform, a szlachta i chłopi zrozumieli, że jedynie jednocząc się we wspólnej sprawie będą mogli zdobyć upragniony cel. W przekonaniu tym wszystkich utwierdziły losy kolejnego powstania chłopskiego z 1831r.
Powstanie to było największe od czasów powstania Dozsy z 1514r. Wzięło w nim udział około 45.000 ludzi, a swym zasięgiem walki objęły północne komitaty państwa. Bezpośrednią przyczyną wybuchu walk była decyzja władz o wprowadzeniu kordonu sanitarnego w związku z szerzącą się epidemią cholery, co uniemożliwiło biednym chłopom migracje w poszukiwaniu chleba i pracy. Wystąpili oni bez żadnego przywódcy i skierowali ogólnie przeciw szlachcie, administracji, lekarzom i wojsku. Powstanie zostało szybko stłumione, ale jego tragiczne losy mocno wpłynęły na oblicze prowadzonych reform. Mikołaj Wesselényi i Franciszek Kölcsey wyciągnęli z niego logiczne wnioski i zmienili podstawowe zamierzenia programu Széchenyi'ego na pierwszy plan wysuwając dążenia niepodległościowe, a reformy społeczne spychając w tło.
Nowe założenia znalazły wielu zwolenników zarówno w niższej jak i wyższej izbie węgierskiego sejmu. Jednak radykalizm dotyczący sprawy chłopskiej nie znalazł odpowiedniego poparcia i w rezultacie posłowie przegłosowali nie całkowite wyzwolenie od pańszczyzny, a jedynie możliwość corocznego wykupywania się od niej. Rozgoryczony Kölcsey zrezygnował z dalszej działalności narodowej, a jego miejsce zajął późniejszy znany polityk Franciszek Deák. Dołączyła do niego wkrótce inna znana postać tych czasów, mianowicie Ludwik Kossuth, wokół którego skupiła się młoda inteligencja węgierska.
Opozycja wobec Habsburgów rozwijała się powoli, jednak konsekwentnie. Następca cesarza Franciszka I, cesarz Ferdynand I (rządził jako król węgierski Ferdynand V), zaniepokojony niekorzystnie rozwijającą się sytuacją wydał nakaz aresztowania przywódców węgierskich ruchów niepodległościowych. Działanie to zamiast uspokoić społeczeństwo węgierskie spowodowało jedynie przybranie na sile nastrojów antywiedeńskich. W 1840r. cesarz zmuszony był uwolnić zatrzymanych specjalnym nakazem królewskim (a cztery lata później uznał nawet ustawę sejmu wprowadzającą język węgierski jako drugi obok niemieckiego oficjalny język państwowy). Liczył, że w ten sposób uda mu się odwieźć szlachtę od coraz bardziej radykalizującego się programu niepodległościowego.
Oczekiwania te zupełnie nie potwierdziły się w rzeczywistości. Wręcz przeciwnie - po uwolnieniu więźniów ruch reform przybrał na sile i stał się wręcz programem narodowym. Było to również dużą zasługą Ludwika Kossutha, który po wyjściu z więzienia zaczął, za pozwoleniem cesarza, wydawać czasopismo "Pesti Hirlap", które już od pierwszego numeru stało się bastionem opozycji. Z czasem poglądy Kossutha radykalizowały się i przybierały charakter nacjonalistyczny, to właśnie dzięki jego działalności propagandowej sejm z 1844r. przyjął ustawę o języku węgierskim. Jednocześnie jednak odrzucił pozostałe żądania, co było pierwszym objawem podziału politycznego węgierskiej klasy rządzącej, która już wkrótce stanęła przeciw sobie w dwóch opozycyjnych partiach.
Dalej
|
|
|