logo Budapeszt

Historia Węgier


do XI wieku n.e

XI - XII wiek

XIII wiek

XIV wiek

XV wiek

XVI wiek

XVII wiek

XVIII wiek


XIX wiek

Sejm 1825-27

Do niepodległości

Konflikt etniczny

Rewolucja 1848

Konflikt etniczny c.d.

Nowe państwo

Powstanie 1848-49

Sukcesy i porażki

Upadek powstania

Absolutyzm austriacki

Dalsze walki

Ugoda z Austrią


Austro-Węgry

Lata międzywojenne

II wojna światowa

Lata 1945-56

Rewolucja '56

Epoka Kádára


Strona główna

Węgry znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Premier Batthány podał się do dymisji 10 września, a część jego starego gabinetu za namową austriacką zbiegła do Wiednia. Batthány podjął się co prawda misji tworzenia nowego gabinetu, ale jego próby wyeliminowania zeń Kossutha nie powiodły się i , co więcej, ostatecznie zniweczyły podejmowane przez niego wysiłki. Dopiero pod naciskiem ludu peszteńskiego 22 września sejm powołał do życia Komitet Obrony Narodowej. Na jego czele stanął Kossuth, który z niezwykłym zapałem zabrał się do formowania wojska węgierskiego.

25 września sytuacja skomplikowała się - król Ferdynand V głównodowodzącym sił zbrojnych i komisarzem królewskim na Węgrzech ogłosił hrabiego Lamberta, co uznane zostało za oczywistą polityczną prowokację. Na wniosek Kossutha sejm ogłosił decyzję cesarza za nielegalną i odmówił podjęcia rozmów i współpracy z nominowanym. Wydarzenia te tak rozsierdziły lud węgierski, że dnia 28 września zamordował Lamberta, gdy ten udawał się na rozmowy z Batthánym. W odpowiedzi Ferdynand rozwiązał sejm, a na dowódcę wszystkich sił zbrojnych stacjonujących na terenie Węgier powołał znienawidzonego Jelacica. Przy takim rozwoju wydarzeń wybuch powstania był jedynie kwestią czasu.

Tymczasem państwo trawiła wojna. Jelacic ze swą armią nie napotykając oporu podążali w kierunku Budapesztu, ich triumfalny pochód zatrzymał się dopiero przy jeziorze Velence, gdy Węgrzy wygrali dwie ważne bitwy. 6 października wybuchło powstanie wiedeńskie, a dwór wiedeński zmuszony był opuścić stolicę na dłuższy czas. Żadnego z tych pomyślnych zbiegów okoliczności nie wykorzystał Kossuth, który stał się faktycznym przywódcą powstania węgierskiego. Zajęty był jednak w tym czasie równie ważnym zadaniem, jakim bez wątpienia było formowanie silnej armii madziarskiej.

Kossuth nie posiadał nic, co mogłoby wydatnie wesprzeć jego inicjatywę. Brak było jakichkolwiek zasobów finansowych, na Węgrzech nie istniała żadna (poza jedną malutką w Peszcie) fabryka amunicji. Tu jednak pomoc zaoferowało społeczeństwo - po dwóch miesiącach działało kilka prężnie rozwijających się wytwórni prochu i amunicji, a zgromadzone środki wystarczyły na utrzymanie blisko 100.000 żołnierzy (oni również zgłaszali się sami - ogłoszenie mobilizacji okazało się zbędne).

Gdy Węgry przygotowywały się do wojny, duże zmiany zaszły w Wiedniu. Cesarz Ferdynand abdykował i jego miejsce zajął młodziutki Franciszek Józef, który z dużą energicznością zaczął sposobić się do walki. Jego ruchów nie krępowały żadne umowy z rządem peszteńskim, ponieważ zwyczajnie nie respektował aktów podpisanych w tej mierze przez swego poprzednika. Dowództwo nad armią powierzył staremu feldmarszałkowi Windischgraetz'owi, który 13 grudnia wtargnął na ziemie węgierskie.

A sytuacja Węgier przedstawiała się nieciekawie. Na południu kraju trwała wojna z Serbami, Siedmiogród znajdował się w rękach cesarskich, a od północy państwo aż po Miszkolc opanowane było przez wojska marszałka Schlika. Ponadto Kossuth zmuszony był mianować na zachodzie dowódcą wojsk węgierskich generała Artura Görgoy, ukrytego sojusznika konserwatystów i zwolennika ugody z dworem. Przewodniczący Komitetu Obrony Kraju liczył, że w ostatecznym rozrachunku u oficera zwycięży poczucie patriotyzmu, ale bardzo się mylił. Generał grał na zwłokę i oddawał armii cesarza kolejne miasta, mając na uwadze możliwość przyszłego upadku powstania. Prowadzona przez niego polityka "nieszkodzenia" Habsburgom umożliwiłaby mu tym samym zawarcie względnie korzystnego układu z Wiedniem.

W takich okolicznościach trudno się dziwić, że wojska feldmarszałka Windischgraetz'a wkrótce zajęły Budę, a 3 stycznie 1849r - także Peszt. Sejm węgierski i Komitet Obrony Narodowej przeniosły się do Debreczyna, mimo że na ostatnim posiedzeniu 31 grudnia Batthány namawiał wszystkich do pozostania i negocjacji z Austriakami. Te próby obalił Kossuth, niemniej jednak Batthány zdecydował się nie wyjeżdżać i samotnie poprowadzić rozmowy z przedstawicielem Wiednia. Jego decyzja kosztowała go życie - feldmarszałek potraktował go jak buntownika, a po sfingowanym procesie byłego premiera skazano na śmierć. Wyrok wykonano 6 października 1849r.

Wydarzenia te znamionowały politykę krwawego terroru, jaką na podległych mu ziemiach prowadził austriacki oficer. Represjom podlegali wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób związani byli z rewolucją i powstaniem narodowym. Na stronę cesarza natychmiast przeszli wszyscy konserwatyści, znakomita część kleru katolickiego, spora część szlachty - przy Kossuth'cie stanęło natomiast wierne mu chłopstwo. Walka trwała nadal.

Dalej

©2001 Csirke