|
|
Rok 1897 był kolejnym, w którym należało odnowić przymierze z Austrią. Premier Bánffy zadecydował, że zarówno tekst umowy jak i treści umów celnej i handlowej nie zostaną zmienione. Udało mu się pokonać krytyczne głosy opozycji, a żeby w przyszłości nie napotykać oporu swoich przeciwników politycznych, postanowił przeprowadzić reformę obrad sejmowych. Tym razem jednak nie miał tyle szczęścia i w 1899 zmuszony był podać się wraz z całym rządem do dymisji. Jego stanowisko objął Koloman Szélla.
Sytuacja zewnętrzna korony nie była korzystna. Coraz częściej pojawiały się głosy narodów słowiańskich deprecjonujące uprzywilejowaną pozycję Węgier, wzrastał kryzys narodowościowy, podobnie jak niezadowolenie rdzennej części społeczeństwa. Nowy rząd zachowywał niezwykłą konsekwencję działania i ściśle trzymał się wcześniej wyznaczonych kierunków polityki w obu kwestiach. W 1903r nastąpił jednak poważny kryzys rządowy. Austria wysunęła bowiem wobec Madziarów żądanie przysłania dodatkowych 13.000 rekrutów, co spotkało się z kategoryczną odmową opozycyjnej części sejmu (przewodniczyła jej Partia Niepodległości).
Sprzeciw opozycji na długi czas sparaliżował prace parlamentu. Lotne hasła, w których domagano się zerwania unii celnej z Austrią i wprowadzenia języka węgierskiego do węgierskiej armii, spotkały się z bardzo pozytywnym odzewem społecznym. Demonstracje i manifestacje uliczne stały na porządku dziennym - w tej sytuacji Szélla podał się do dymisji. Przez kilka miesięcy nie można było stworzyć nowego rządu, a konflikt zaostrzyło jeszcze wystąpienie Franciszka Józefa, odrzucającego jakiekolwiek żądania opozycji węgierskiej. Dopiero w październiku 1903r. władzę objął Stefan Tisza, syn Kolomana, zagorzały liberał i wielki obrońca dualizmu.
Tisza, podobnie jak ojciec, dał się poznać jako zwolennik rządów silnej ręki. Opozycja jednak nie rezygnowała z możliwości zwycięstwa - pod wodzem Franciszka Kossutha (syna Ludwika) zawiązała tzw. koalicję agrariuszy. W jej skład weszły: Partia Niepodległości, Partia Narodowa (Apponyi), Partia Ludowa (Zichy) oraz część posłów, która opuściła szeregi Partii Liberalnej. Pod wpływem głoszonych przez koalicję haseł w całym kraju rozpętały się antyrządowe uliczne zamieszki, a w Sejmie doszło do rękoczynów. Konsekwencją bójki między posłami opozycji a policją nasłaną przez premiera była kompletnie zdemolowana sala posiedzeń. W tych okolicznościach Sejm uległ samorozwiązaniu.
Nowe wybory odbyły się w styczniu 1905r. Dotychczas rządząca Partia Liberalna poniosła w nich druzgocącą klęskę - bezapelacyjnie wygrała koalicja agrariuszy. Oznaczało to koniec rządów wielkiej finansjery i oligarchii liberalnej, a w konsekwencji - wystąpienie przeciw ugodzie z Austrią z 1867r. Cesarz, nie godząc się z wolą Madziarów wyrażoną w głosowaniu, złamał więc obowiązujące prawo konstytucyjne i powołał nowy, pozaparlamentarny rząd, na czoło którego wyznaczył generała Gézę Fejérváry'ego. W momencie, gdy oba obozy szykowały się do ostatecznej rozgrywki, na arenę polityczną wkroczył nowy uczestnik - masy ludowe.
Rewolucja rosyjska z 1905 wywarła duży wpływ na węgierską klasę robotniczą. Strajki i protesty wybuchały przez dwa lata na terenie całego kraju, jednak Węgierska Partia Socjaldemokratyczna pilnie pilnowała, by żądania mieściły się w granicach obowiązującego prawa i były umiarkowane. Jednocześnie nie opowiadała się jednoznacznie po stronie koalicji bojąc się, że zerwanie unii z Austrią mogło skutkować poważną podwyżką cen, godzącą w i tak już ubogich robotników. Kierownicy partii prowadzili rozmowy z Fejérváry'm i gdy uzyskali obietnicę uchwalenia powszechnego prawa wyborczego, za wszelką cenę hamowali głębsze działania aktywu. Tym samym wydawało się, że koalicja bezpowrotnie straciła swoją pozycję.
Dalej
|
|
|