logo Budapeszt

Historia Węgier


do XI wieku n.e

XI - XII wiek

XIII wiek

XIV wiek

XV wiek

XVI wiek

XVII wiek

XVIII wiek

XIX wiek


Austro-Węgry

Pierwszy Rząd

Rozwój i konflikty

Polityka zagraniczna

Polityka wewnętrzna

Scena polityczna

Zmiany w rządzie

Rząd Wekerlego

Lata przedwojenne

I wojna światowa

Zerwanie unii z Austrią


Lata międzywojenne

II wojna światowa

Lata 1945-56

Rewolucja '56

Epoka Kádára


Strona główna

Złe i błędne założenia polityki społecznej i polityki prowadzonej wobec narodowości niemadziarskich przyniosły ze sobą przykre dla koalicji konsekwencje. Bezpośrednią przyczyną upadku rządu, co miało miejsce na wiosnę 1909r, było nieprzyjęcie propozycji Partii Niepodległościowej dotyczącej otwarcia nowego banku emisyjnego na Węgrzech. Nowego premiera w osobie bana chorwackiego Karola Khuen-Héderváry'ego udało się powołać dopiero w grudniu, a głównym celem jego działania stało się dążenie do przywrócenia rządów liberałów. Ten dawny współpracownik Kolomana Tiszy utworzył w lutym 1910r. własną Partię Pracy, która składała się z dawnych liberałów i rozpadających się stronnictw koalicyjnych, a niedługo później w drodze puczu partia ta doszła do władzy.

Król nie mógł zaakceptować tego stanu rzeczy i wkrótce po puczu rozwiązał sejm ogłaszając nowe wybory. Wygrała je, jak łatwo przewidzieć, właśnie Partia Pracy, co tak naprawdę oznaczało wzmocnienie unii z Austrią i ostrzejszą politykę wewnętrzną. 10 czerwca urząd premiera objął ponownie hrabia Stefan Tisza i rządy swe rozpoczął od przygotowania niepopularnej wśród społeczeństwa ustawy o siłach zbrojnych i rekrutacji do carskiego wojska. Posunięcie to okazało się fatalne w skutkach, gdyż natychmiast wykorzystała je osłabiona opozycja.

Przerzedzeni posłowie dawnej koalicji rozpoczęli walkę z Tiszą pod sztandarem kontyngentu rekruta i powszechnego prawa wyborczego. Uważali, że jedynie Sejm wybrany na podstawie w pełni powszechnego prawa wyborczego mógł decydować o ilości poborowych odsyłanych do austriackich koszar. Aby uniemożliwić rządowi jakiekolwiek działania opozycja wygłaszała niekończące się przemówienia, czytała na mównicy poselskiej długie artykuły prasowe. Ponadto przywódcy socjaldemokracji ogłosili powszechny strajk robotniczy, który sparaliżował krajowy przemysł. Konflikt urósł do takich rozmiarów, że jednej z opozycyjnych posłów przeprowadził nawet zamach na premiera - na szczęście nie udany. Wtedy Tisza podjął decyzję o wykorzystaniu wojska do załagodzenia sytuacji - żołnierze zdusili strajki i oczyścili ławy poselskie z opozycji, a wtedy Sejm mógł podjąć pracę. W ten sposób jednomyślnie przyjęto ustawę o rekrutacji, nowe uregulowania uniemożliwiające opozycji blokowanie prac parlamentu, a ponadto ustawę zabraniającą strajków i nakładającą wysokie kary do podżegania do nich. Protest opozycji trwał jednak nadal, a przerwał go dopiero wybuch I wojny światowej.

Po zabójstwie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie Węgry nie miały większego wyboru odnośnie swojego dalszego postępowania na arenie międzynarodowej. Związane unią z Austrią i pośrednio z cesarstwem Niemieckim nie miały praktycznie żadnego wpływu na rozwój sytuacji i politykę zagraniczną obu mocarstw. Co prawda premier Tisza cieszył się doskonałą opinią na wiedeńskim dworze i często liczono się z jego opinią, tym razem jednak nie wzięto pod uwagę jego zdania doradzającego daleko idącą ostrożność w podejmowaniu jakichkolwiek działań zbrojnych przeciw Serbii. Gdy wojna jednak się rozpoczęła, premier przyjął jej cele za własne.

W rzeczywistości węgierska warstwa rządząca nie protestowała zbyt gwałtownie przeciw wikłaniu się w konflikt. Wielka finansjera i przemysłowcy od dawna patrzyli na region bałkański jak na pole do ekspansji handlowej, z kolei chłopi chętnie pozbyliby się serbskiej konkurencji. Ponadto wszystkich Madziarów scalała możliwość jednoczenia się Południowej Słowiańszczyzny, toteż w Parlamencie konflikt poparły wszystkie partie, łącznie z opozycją. Masy robotnicze określiły się mianem "gotowych wypełniania poleceń władz", a w społeczeństwie zapanował ogólny entuzjazm. Szybko jednak się skończył...

Dalej

©2001 Csirke