|
|
Wydarzenia z 1 września 1939r. wywołały na Węgrzech dość mieszane uczucia. Oczywiście strzałokrzyżowcy i ich zwolennicy opowiedzieli się jednomyślnie po stronie agresora, prasa rządowa zachowała jednak daleko idącą powściągliwość. Z jednej stronie nie chciała narażać się oficjalnym czynnikom z Berlina, z drugiej bała się przeciwstawiać opinii społecznej, która zdecydowanie i w większości sympatyzowała z Polską. Również sam premier Teleki i jego rząd zachowali neutralność, a po załamaniu się oporu Węgry gościnnie przyjęły polskich uchodźców.
Wybuch wojny skomplikował sytuację wewnętrzną kraju Madziarów. Premier i minister spraw zagranicznych nie byli zwolennikami Niemiec, nie chcieli również, by profit w postaci nowouzyskanych ziem skutkował w przyszłości całkowitą utratą niepodległości. Przez pierwsze dwa lata wojny hitlerowcy nie żądali też, by Węgry ostatecznie przyłączyły się do wojny - zadowalali się produktami rolnymi, przemysłowymi oraz surowcami przekazywanymi im przez budapesztański rząd. W 1940r. doszedł do skutku drugi arbitraż wiedeński, na mocy którego Madziarzy odzyskali Siedmiogród - wtedy wyeksploatowany gospodarczo kraj oficjalnie przystąpił do osi Berlin - Rzym - Tokio. W ten sposób Węgrzy utracili neutralność, a arbitraż nałożył na nie obowiązek przepuszczania przez swoje terytorium wojsk hitlerowskich.
Teleki podjął jeszcze próby uniezależnienia się od Berlina poprzez podpisanie 27 lutego 1940r. z Jugosławią "paktu wieczystej przyjaźni" - pakt ten w zamierzeniu miał zapewnić związek Węgier z państwami zachodu. Hitler nie sprzeciwiał się tym działaniom widząc w nich szansę na uzyskanie tanim kosztem dużych wpływów na półwyspie bałkańskim. Niedługo potem okazało się, że wszelkie plany premiera pokrzyżował atak niemiecko-włoski na Belgrad - Hitler rozkazał Telekiemu natychmiastowe wypowiedzenie paktu. Teleki nie mogąc zdecydować się na odmowę Niemcom (równałoby się to natychmiastowej okupacji kraju) ani sprzeniewierzenie się własnym ideałom - popełnił samobójstwo. W tym samym dniu naziści wkroczyli do Węgier w drodze na Jugosławię.
Nowy premier Bárdossy, znany ze swego germanofilstwa, zezwolił armii węgierskiej na uczestnictwo w ataku na półwysep bałkański. Węgry w podziękowaniu otrzymały serbską Baczkę i skrawki ziem jugosłowiańskich, nie pozwolono im jednak okupować Banatu. 26 czerwca 1941r. Węgry wypowiedziały wojnę Związkowi Radzieckiemu, później Anglii, Francji itd. (Węgry nigdy nie były jednak w stanie wojny z Polską). Decyzję o przystąpieniu do walk społeczeństwo przyjęło dość chłodno - o ile cieszyły je nabytki terytorialne, o tyle nikt nie chciał umierać za sprawy, z którymi się nie utożsamiano i których nigdy nie uważano za własne. Zaczęto wznosić hasła wzywające do pokoju, działalność rozpoczął nawet Antyfaszystowski Front Niepodległościowy zainicjowany przez Partię Komunistyczną; wspólna walka o niepodległość zjednoczyła wkrótce wszystkich postępowych działaczy politycznych.
Premier Bárdossy podał się do dymisji po zatrzymaniu się frontu wschodniego przed bramami Moskwy. Nowy szef rządu Miklós Kállay okazał się bardziej elastyczny i powrócił do idei lansowanych przez Telekiego. Sytuacja na froncie mocno zachwiała wiarę w zwycięstwo hitlerowców, głównym celem wydawało się zatem znalezienie platformy porozumienia z państwami zachodnimi. Zmianie nie uległa jednak polityka wewnętrzna względem Partii Komunistycznej - jej działacze nadal byli prześladowani i narażeni na aresztowania, tak że w 1943r. Partia samorozwiązała się, a na jej miejscu utworzono Partię Pokoju, wzywającą nie tyle do wystąpienia zbrojnego przeciw Niemcom, co do wystąpienia kraju z wojny.
Społeczeństwo nadal nastawione było bardzo negatywnie do prowadzonych walk. Pesymizm pogłębiały zarówno problemy z zaopatrzeniem żywnościowym, jak i opowieści powracających z frontu wschodniego nielicznych ocalałych. Opowiadali o niewyobrażalnych okropnościach i bezsensie walki, a wielu z nich odmawiało powrotu do armii i decydowało się na dezercję. Antywojenne nastroje jeszcze pogłębiły się po klęsce II armii węgierskiej pod Woroneżen i Donem w 1943r. - zniszczeniu uległo 80% (!) zasobów wojska, a w przeciągu niecałego miesiąca zginęło ponad 60.000 honwedów. W tej sytuacji rząd zdecydował się szybko sfinalizować tajne rozmowy, jakie prowadził z Anglikami - warunkiem wystąpienia Węgier z wojny miało być lądowanie aliantów w Jugosławii i na terenie samych Węgier - nie poruszono natomiast kwestii politycznych. O zdradzie dowiedział się jednak wywiad niemiecki, a reakcja Hitlera była natychmiastowa.
Dalej
|
|
|