J.A.T. template series was designed 2006 by 4bp.de: www.4bp.de, www.oltrogge.ws
Baszta Rybacka Drukuj Email

Halászbástya
1014 Budapeszt

Baszta RybackaBaszta Rybacka jest jednym z głównych symboli Budapesztu, znanym i podziwianym na równi z przepięknym, neogotyckim gmachem parlamentu czy majestatycznym Zamkiem Królewskim. Koronkowe wykończenia białych murów otaczających plac za Kościołem Macieja oraz delikatne, bajkowe wieżyczki uważa się za najbardziej romantyczny zakątek na całym Starym Mieście, a w opinii wielu - w całej węgierskiej stolicy. Co więcej - z tarasów widokowych, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO, roztacza się fantastyczny widok na przeciwległy brzeg Dunaju, również oficjalnie uznany na wyjątkowy dla spuścizny kulturalnej całego kraju.

Baszta Rybacka - schody JezuitówW średniowiecznej Budzie mianem Baszty Rybackiej określano odcinek murów obronnych miasta, rozciągający się za Kościołem Najświętszej Marii Panny (popularnie zwanym kościołem Macieja). Stanowił ważny fragment umocnień od strony Wodnego Miasta (Víziváros), w XV wieku często nazywanego Miastem Rybnym (Halászváros) - od głównej profesji mieszkańców tej dzielnicy. Prawdopodobnie stąd pochodzi obecna nazwa obiektu, choć niektórzy historycy wywodzą ja od targu rybnego, działającego przy świątyni za czasów króla Macieja Korwina. Na targ wiodła od strony rzeki wąska ścieżka, którą kupcy codziennie dostarczali świeży towar na Wzgórze. Istnieje również teoria, że Basztą Rybacką nazywano odcinek umocnień przypisany do obrony przez cech rybaków, a jeszcze inni badacze skłaniają się ku wersji, że decydującą rolę odegrały tu mobilne patrole rybaków, których zadaniem było wypatrywanie oznak podnoszenia się wód Dunaju i rychłej powodzi w okresach wiosenno-letnich (obserwacje prowadzono z tej części Wzgórza z racji jego wysunięcia w kierunku rzeki).

Baszta RybackaTak czy inaczej - pochodzenie nazwy budowli do dziś nie zostało jednoznacznie wyjaśnione. Wiadomo jednak z całą pewnością, że fortyfikacje istniały już w 1443r., gdy po raz pierwszy w kronikach pojawiła się wzmianka o kaplicy św. Michała (Szent Mihály-kápolna) stojącej tuż pod umocnieniami. Ponadto w 1456r. próbę ucieczki przez lokalną bramę podjął brat króla Macieja Korwina - László Hunyadi - obawiając się aresztowania za popełnioną przez siebie zbrodnię. W 1541r. w ten sam sposób na wzgórze dostał się austriacki batalion, dołączając do obrońców Wzgórza przed natarciem armii tureckiej. W tym okresie Baszta Rybacka stanowiła najsłabszy punkt umocnień w całym systemie fortyfikacji Budy i choć żadnym oddziałom nie udało się przełamać linii obrony w tym właśnie miejscu, w późniejszych latach mury zostały przebudowane i zabezpieczone przed takim ryzykiem.

Baszta RybackaW 1686r., po blisko 150 latach okupacji tureckiej, wojska ligi chrześcijańskiej przypuściły atak na Wzgórze Zamkowe, który dla Baszty okazał się bardzo ciężki w skutkach. Budowla silnie ucierpiała, głównie od ostrzału austriackich dział, prowadzonego bez przerwy przez cały okres dwumiesięcznych walk. W czasie odbudowy zniszczonej konstrukcji, aby uchronić się na przyszłość od ewentualnych ataków artylerii nieprzyjaciela, zmodernizowano kształt i wielkość murów, stosując się do zaleceń aktualnych osiągnięć techniki wojskowej. Umocnieniom nadano zakrzywioną formę wzmocnioną basztami oraz przystosowano je do prowadzenia z tego poziomu stałego ostrzału. Ślady tych zabiegów widoczne są do dzisiaj u podstawy murów, na jakiej osadzono docelowe dzieło Frigyesa Schuleka (patrząc od strony Dunaju).

Baszta RybackaPatrząc dziś na Basztę Rybacką trudno sobie wyobrazić, że pierwotna konstrukcja wykonana była z kamienia i czerwonej cegły. Taki właśnie obiekt zdobił plac św. Trójcy przez cały XVIII i XIX wiek. Sytuacja zmieniła się w 1874r., gdy po wstępnym zakończeniu rozbudowy Zamku Królewskiego poszerzono plany modernizacji Starego Miasta. Wiązało się to ze zbliżającą się rocznicą tysiąclecia państwowości węgierskiej i chęcią jak najlepszego przygotowania stolicy do jej obchodów. Projekt zmian objął między innymi otoczenie kościoła Macieja - w związku z fatalnym stanem technicznym świątyni planowano jej całkowite wyremontowanie, a przy okazji Frigyes Schulek, główny architekt i kierownik robót, zaproponował uporządkowanie terenu wokół kościoła. W tym czasie fragment placu za przybytkiem zajmowały zabudowania klasztorne, które psuły ogólne wrażenie estetyczne i kłóciły się z pomysłem Schuleka, by możliwie najsilniej wyeksponować bryłę średniowiecznego kościoła, a także poszerzyć swobodny dostęp do środkowej części Wzgórza od strony Dunaju. Komunikację zapewnić miała budowa majestatycznych schodów, które prowadziłyby na plac św. Trójcy, otoczony imitacją dawnych fortyfikacji utrzymanych w stylu neoromantycznym.

Baszta RybackaSchulek podszedł do postawionego przed nim zadania z ogromnym entuzjazmem i do dziś jego odważne decyzje budzą podziw historyków i współczesnych architektów miejskich. Bez zbędnych obaw zdecydował się rozebrać budynki klasztorne - dziś jedynym wspomnieniem po ich istnieniu jest wąski ciąg zadaszonych arkad, z których okien roztacza się doskonały widok na przeciwległy brzeg Dunaju (panorama obejmuje odcinek rzeki od wyspy Małgorzaty i Parlamentu aż po górę Gellérta). Właśnie w tym miejscu szerokie schody (Jezsuita-lépcső) odchodzą w kierunku Zamku Królewskiego i prowadzą wprost na teren Wodnego Miasta u podnóża wzniesienia - granitowe, eleganckie stopnie zastąpiły wyłożoną cegłami, wąską średniowieczną dróżkę, dochodzącą do południowej granicy Baszty. Schody zwieńczone są u góry szeroka bramą, w której wnętrzu po obu stronach muru zauważyć można głębokie nisze, ozdobione płaskorzeźbami wojów z epoki dynastii Árpádów.

Baszta RybackaBiała linia niskiej, nieproporcjonalnie szeroko rozpostartej w poziomie Baszty Rybackiej przełamuje strzelistą bryłę świątyni Macieja, jednocześnie wpisując się swą niezwykłą stylistyką w architektoniczny styl pozostałej części placu. Cała konstrukcja mierzy łącznie 140 metrów długości i kształtem przypomina nieco rozciągniętą literę "W". Nie jest symetryczna - południowy odcinek jest krótszy i ma 40 metrów, podczas gdy północny - 65 metrów. Łączy je wspomniany już rząd zadaszonych arkad (35 metrów długości). Zabytek składa się z głównej, trzykondygnacyjnej wieży widokowej o nazwie Híradás oraz mniejszych, cylindrycznych wieżyczek, symbolizujących postaci siedmiu wodzów madziarskich z czasów podboju ojczyzny. Całość utrzymana jest w stylu neoromańskim.

Baszta RybackaBudowa baszt trwała łącznie 3 lata - od 1899r. do 1902r. i zamknęła się w kwocie miliona forintów. Efekt końcowy zabiegów Schuleka nie był jednak jednoznaczny i wywołał bardzo ożywioną polemikę. Zwolennicy budowli wskazywali na niewątpliwe nowatorstwo projektu, podczas gdy przeciwnicy podkreślali brak poszanowania spuścizny historycznej placu św. Trójcy i okolic kościoła Macieja. Wystarczyła jednak niespełna jedna dekada, by budowla stała się jednym z symboli miasta i najlepiej rozpoznawalnych elementów krajobrazu Wzgórza Zamkowego. Jej urok docenili zarówno mieszkańcy stolicy, jak i - przede wszystkim - przyjezdni turyści. Co ciekawe - powojenną odbudowę zabytku przeprowadził osobiście syn głównego projektanta - János Schulek, który w latach 1947-48 wiernie odtworzył konstrukcję stworzoną przez ojca.

Baszta RybackaBaszta Rybacka zadziwia ilością detali i zdobień, jak również swą "ażurową" architekturą. Schulek ogromną wagę przywiązywał do stosowanych wykończeń, stąd pieczołowicie dopracowany jest każdy, najmniejszy nawet szczegół budowli. Drobiazgowość ozdób kolumn, obokni, szlifów parapetów czy kształtów rzygaczy, jak również zastosowanie szeregu krzywizn i zaokrąglonych kształtów geometrycznych sprawia, że cała konstrukcja wzbudza zachwyt widzów zarówno oglądana z daleka, jak i bliska. Utrzymane w duchu epoki oświetlenie Baszty za pomocą niewielkich kandelabrów, jak również podświetlenie murów zewnętrznych przez system reflektorów, dodają atmosferze spacerów po tarasach widokowych nuty romantyczności i tajemniczości.

Baszta RybackaWstęp na Basztę przez większą część roku (od połowy marca do połowy października w godzinach 9.00-23.00) pozostaje płatny, a kontrolę nad systemem uzyskiwanych w ten sposób środków sprawuje miasto i stołeczny konserwator zabytków. Konstrukcja, wykonana z białego kamienia, pozostaje bardzo wrażliwa na wszelkie zanieczyszczenia powietrza oraz bardzo szybko wyłapuje z atmosfery brud i osady, które w reakcji z deszczem i temperaturą niszczą cenne mury. Najtragiczniejsza sytuacja zapanowała po II wojnie światowej, osiągając apogeum w dekadzie lat 70-tych XX wieku. Wówczas zszarzałe i osłabione upływem czasu kamienne okładziny Baszty, dodatkowo zabrudzone smołą i sadzą wydobywającą się z tysięcy miejskich kominów, przybrały kolor brudnej ziemi, po czym zaczęły stopniowo odpadać, tworząc w południowej części budowli głębokie i nieestetyczne rysy. Po gruntownej renowacji obiektu przywrócono mu pierwotny blask i kolor bieli, zlikwidowano pęknięcia i wygładzono szczeliny. Obecnie bieżący stan i kondycja Baszt regularnie kontrolowana jest przez zespół techników, którzy konserwują mury i usuwają drobne uszkodzenia. Wszystkie środki uzyskane drogą wpłat ze strony turystów przeznaczane są na pokrycie kosztów monitoringu i bieżącego utrzymania zabytku. Ostatni etap renowacji obiektu zakończono w 2003r. W 1987r. Baszta Rybacka wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Baszta RybackaOtoczenie Kościoła Macieja i Baszty Rybackiej zdobią liczne pomniki. Do najważniejszych z pewnością należy konny posąg króla św. Stefana I (Szent István lovasszobra), autorstwa Alajosa Stróbla. Rzeźba powstała w 1903r. zgodnie z projektem Schuleka, który już w chwili projektowania Baszty przewidział jej ustawienie na placu i otoczenie kolumnadą zadaszonych arkad, co podkreślać miało majestat monarszej figury i znaczenie całego dzieła. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło jednak kilka lat później, bo dopiero 21 maja 1906r., po mszy świętej odprawionej w kościele Macieja przez prałata i zarazem proboszcza świątyni - Antala Nemesa.

Pomnik św. StefanaOdlana z brązu figura pierwszego władcy Węgier ustawiona jest na wysokim na 5,5m postumencie, otoczonym owalną balustradą utrzymaną w stylu neoromańskim. Prostokątny piedestał zdobią płaskorzeźby ukazujące ważne sceny i wydarzenia z okresu panowania monarchy: ceremonię koronacji, ustanawiania praw, budowy kościoła i hołdu ze strony Wiednia. Korzystając z niepowtarzalnej okazji artysta uwiecznił na reliefach wizerunki Schuleka (scena założenia kościoła chrześcijańskiego - figura druga od prawej, za mnichem z łopatą) oraz pisarza Móra Jókai, malarza Gyuli Benczúra i własnej matki. W innej scenie, wśród Austriaków oddających cześć królowi, dopatrzeć się można postaci Dr Karla Luegera (1870-1950) burmistrza Wiednia w pierwszej dekadzie XX wieku. Na postumencie, zwieńczonym w rogach figurami czterech lwów podkreślających majestat władzy królewskiej, stoi jeszcze podwyższenie w postaci półki podtrzymywanej przez sześć grup poczwórnych kolumn i dopiero na nim podziwiać można dzieło Stróbla.

Pomniki na Baszcie RybackiejSchulek pragnął ,by pomnik św. Stefana był jednym z wielu z serii dzieł nawiązujących do historii ojczyzny. Północny odcinek Baszty, przy wieży Híradás, zdobić miały wizerunki siedmiu wodzów plemion madziarskich, które pod przewodnictwem księcia Árpáda dotarły na teren niecki Karpackiej i osiedliły się nad Dunajem, dając początek obecnemu państwu. Planów tych nie udało się jednak zrealizować, a tożsama tematycznie kompozycja ozdobiła docelowo Plac Bohaterów w Peszcie. Jedynym akcentem nawiązującym do tego okresu w dziejach Węgier są dwie kamienne figury legendarnych madziarskich przywódców plemiennych - Álmosa i Előda - stanowiące część zdobień głównej wieży obiektu. Mierzące ponad 2 metry postaci wyrzeźbił Ferenc Mikula w 1902r.

Pomnik Janosa HunyadiegoInnym ważnym pomnikiem stojącym u podnóża Baszty Rybackiej jest figura Jánosa Hunyadiego - węgierskiego bohatera narodowego, wojewody siedmiogrodzkiego i pogromcy Turków. Lokalizację i formę wykonania dzieła również i w tym przypadku zaprojektował Frigyes Schulek - wszystko w celu zharmonizowania wyglądu najbliższego otoczenia Baszt. Rzeźbę wykonał w 1899r. István Tóth, ale jej uroczystego odsłonięcia dokonano w 1903r. Wysmukły cokół pomnika, zwieńczony gzymsem w postaci kwiecistego ornamentu, ozdobiony jest herbem rodu Hunyadich. Sam rycerz, zakuty w średniowieczną zbroję, stoi oparty na swym mieczu i dumnie wypina do przodu pierś zwycięzcy. U jego stóp leżą zdobyczne chorągwie tureckie, oznaczone emblematem półksiężyca - górująca nad nimi postać Hunyadiego symbolizuje zwycięstwo chrześcijaństwa nad islamem.

Pomnik św. JerzegoW pobliżu Baszty podziwiać można również pomnik św. Jerzego walczącego ze smokiem. Jego pierwowzór powstał w 1373r. w Kolozsvár (obecnie Cluj w Rumunii) i dziś zdobi Zamek Królewski w Pradze. Prawdopodobnie król Ludwik Wielki przekazał go w prezencie ślubnym królowi czeskiemu i cesarzowi rzymskiemu Karolowi IV Luksemburskiemu, dlatego w pałacu w Budzie pozostała jedynie jego wierna kopia. Odlana z brązu figura uważana jest za szczytowe osiągnięcie rzeźbiarskie doby średniowiecza i najwspanialszy przykład rzeźby gotyckiej zachowany na Węgrzech.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
J.A.T. template series was designed 2006 by 4bp.de: www.4bp.de, www.oltrogge.ws