|
|
Zajmująca 5 akrów powierzchni i licząca w sumie 73 kamienice najstarsza cześć miasta otoczona była murami obronnymi począwszy od XV wieku. Obecnie w obrębie starych obwarowań liczba domów nie zmieniła się, jednak na przestrzeni wieków wielokrotnie zmieniały one swoje oblicze i położenie, przede wszystkim za sprawą regularnych pożarów, jakie trawiły miasto. Według zachowanych dokumentów Kőszeg spłonęło 14 razy tylko w okresie XVII i XVIII wieku. To tłumaczy poniekąd fakt, że tylko 102 domy z obecnej zabudowy znajdują się na liście zabytków i tylko 10 z nich wzniesiono przed rokiem 1700, choć zarówno miasto, jaki i zamek, istniały w tym miejscu od XIII wieku. Przyczyna tak licznych pożarów była prosta. Znakomitą część zabudowy Starego Miasta stanowiły domy wzniesione z drewna i gliny, kryte słomą, trzciną lub deskami. To tłumaczy, w jaki sposób w ciągu zaledwie kilku godzin całe miasto potrafiło spłonąć niczym zapałka.
Spacerując po Starówce łatwo zauważyć różnicę poziomów dzielącą jeden jej kraniec od drugiego. Również część domów może wydawać się nam nienaturalnie niska. Wszystko z powodu walk, jakie toczono w tym miejscu w czasie oblężenia miasta przez tureckiego najeźdźcę - powierzchnię placu pokryła wówczas warstwa ruin i popiołów o grubości 160-200 cm!!! W rezultacie większość pomieszczeń znajdujących się wówczas na parterze okazała się zamienić w piwnice. Dla przykładu dolny poziom budynku Ratusza wykorzystywany jest jako piwniczka do wina, do której wiedzie 14 schodków w dół.
Plac Jurisicha służył jako tradycyjne miejsce targów i jarmarków. Zarówno w dni powszednie jak i od święta wypełniały go wozy pełne wszelakich dóbr przywożonych tu na handel. Miejsce to stanowiło też centrum życia kulturalnego i politycznego miasta, gdzie mieszkańcy zbierali się w celu odsłuchania komunikatów burmistrza i przedyskutowania ważnych decyzji wpływających na życie całej ich społeczności. Na placu odbywały się sądy i tutaj tez stał pręgierz, na którym wymierzano kary skazanym. Na miejscu kaźni dziś wznosi się statua Najświętszej Marii Dziewicy, ustawiona w 1732r. i wykonana przez Lorenza Eisenköbela z Sopron. Koszty związane z jej ustawieniem ponieśli obywatele miasta wyznający luteranizm, co było karą za oczernienie matki Jezusa. Lorenz Eisenköbel wykonał również dla miasta kamienną studnię, którą ustawiono zaraz obok posągu.
Dziś niewielki ryneczek zachował niezwykłą atmosferę miasta sprzed wieków. Gorąco zachęcam wszystkich do spędzenia dłuższej chwili na jednej z licznych ławeczek ustawionych wokół miejskiej studni i dokładnego przyjrzenia się otaczającym plac kamienicom oraz kontemplacji i ich piękna. Nastrojowe popołudniowe godziny, ciepło węgierskiego słońca i dyskretny szelest poruszanych przez wiatr liści drzew nadaje temu miejscu naprawdę wyjątkowego charakteru.
|
|
|